Nie żyje 31-letni aktor. O śmierci gwiazdy poinformowała jego mama

Janusz Staszek nie żyje
Gwiazdy, które zmarły w 2025 roku
Źródło: tvn.pl
Nie żyje William Rush, aktor znany przede wszystkim z serialu "Waterloo Road". O śmierci 31-latka poinformowała jego rodzina. Przyczyna zgonu nie została ujawniona, a bliscy proszą o uszanowanie prywatności w czasie żałoby.
Z tego artykułu dowiesz się:
  • Kim był William Rush?
  • Z czego był znany William Rush?
  • Kto poinformował o śmierci Williama Rusha?
  • Czy znana jest przyczyna śmierci?

Kim był William Rush?

William Rush rozpoczął karierę aktorską jako dziecko. Widzowie mogli zobaczyć go m.in. w kultowych brytyjskich produkcjach "Grange Hill" oraz "Shameless". Największą rozpoznawalność przyniosła mu jednak rola Josha Stevensona w serialu "Waterloo Road". W latach 2009-2013 wystąpił tam aż w 168 odcinkach, stając się jedną z najbardziej charakterystycznych twarzy produkcji.

Po zakończeniu pracy przy "Waterloo Road" William Rush kontynuował karierę telewizyjną. Pojawił się m.in. w serialach "Casualty" oraz "Vera". W 2016 roku spróbował także swoich sił w programie "The X Factor", docierając do ostatniego etapu przed domami jurorów.

O śmierci Williama Rusha poinformowała jego mama

O śmierci aktora poinformowała w mediach społecznościowych jego matka, Debbie Rush - aktorka znana z wieloletniej roli Anny Windass w "Coronation Street". W emocjonalnym wpisie napisała, że serca całej rodziny są "kompletnie złamane", a stratę określiła jako niewyobrażalną.

Debbie Rush podkreśliła również, że jej syn przed śmiercią zdecydował się zostać dawcą organów. Jak zaznaczyła, nawet w najtrudniejszym momencie swojego życia William Rush pomyślał o innych, dając im szansę na zdrowie i życie. Aktorka poprosiła jednocześnie o uszanowanie prywatności rodziny w czasie żałoby.

Pod wpisem pojawiły się setki kondolencji. Wsparcie wyrazili m.in. aktorzy związani z "Coronation Street" i "Waterloo Road". Sally Dynevor napisała, że jest wstrząśnięta tą wiadomością, a Jack P. Shepherd określił ją jako "dewastującą". Słowa współczucia przekazała również Chelsee Healey, która występowała z Williamem Rushem w "Waterloo Road".

Czytaj też: Placki z jabłkami – mała przyjemność na co dzień