- Książę William i książę Harry - konflikt
- Książę William nie chce pojednania z bratem?
- Meghan Markle i książę Harry chcą ocieplić wizerunek w Wielkiej Brytanii?
Książę William i książę Harry - konflikt
Napięcia między Williamem a Harrym narastały od momentu, gdy młodszy z braci zdecydował się odejść od królewskich obowiązków i przenieść z Meghan Markle do Stanów Zjednoczonych. Punkt kulminacyjny przyniósł głośny wywiad dla Oprah Winfrey w 2021 roku, w którym Harry i Meghan oskarżyli rodzinę królewską o brak wsparcia emocjonalnego, a także – choć nie wprost – o uprzedzenia na tle rasowym. Książę William nie skomentował wtedy sprawy publicznie, ograniczając się do jednego zdania: "Nie jesteśmy rasistowską rodziną". Od tamtej pory bracia widywali się bardzo rzadko i unikali kontaktu – także podczas oficjalnych uroczystości.
Wiele zmieniła też książka pt. "Ten drugi" w którym książę Harry bardzo skrupulatnie i ze swojej perspektywy opowiada o rodzinnych problemach i trudnych relacjach ze starszym bratem. Wielokrotnie wraca też, do jakich pseudonimów wobec nich używano. William miał być bowiem nazywany "następcą" (w domyśle następcą tronu), Harry zaś "zastępcą".
Kolejne zaognienie przyszło niedawno, gdy książę Harry w jednym z wywiadów wyznał, że po odejściu z rodziny odebrano mu ochronę, mimo że – jak twierdzi – ostrzegano go o realnym zagrożeniu. Słowa te zostały odebrane przez wielu jako kolejne oskarżenie pod adresem Pałacu, a pośrednio także Williama, co jeszcze bardziej oddaliło ich od możliwego pojednania.
To właśnie na ten wywiad miał zareagować książę WIlliam, wyjątkowo ostrożny w oświadczeniach i wypowiedziach.
"Rodziny bywają różne. Niektóre osoby mogą nie chcieć widywać nas zbyt często" - miał powiedzieć przyszły król w rozmowie z "The Telegraph".
Meghan Markle i książę Harry chcą ocieplić wizerunek w Wielkiej Brytanii?
Według brytyjskich komentatorów i mediów Meghan Markle i książę Harry mają być na etapie przemyślanej przebudowy swojego wizerunku. Mniej konfrontacji, więcej "ludzkiej twarzy", więcej rodzinnych akcentów i mniej wojennych narracji z Pałacem Buckingham. Zwłaszcza że żona księcia Harry'ego nie pojawiła się w Anglii od pogrzebu królowej Elżbiety w 2022 roku.
Co ciekawe, w kontekście ocieplenia wizerunku pary coraz częściej pojawia się temat dzieci - Archiego i Lilibet. Ich obecność w przestrzeni publicznej miałaby być nie tylko prywatną decyzją rodziców, ale też elementem nowej, bardziej miękkiej narracji wokół decyzji małżeństwa.
"Przywożąc Archiego i Lilibet do Wielkiej Brytanii, Meghan mogłaby ocieplić swój wizerunek" - powiedział Richard Fitzwilliams w wywiadzie dla GB News.
Czy to wystarczy?
"Jej wyniki w sondażach są fatalne, a konflikt z rodziną królewską sprawi, że prasa będzie wroga. Znamy wszystkie problemy tej pary, ale nie wiemy, jak je rozwiążą" - dodał ekspert.
Autorka/Autor: D.O.
Źródło zdjęcia głównego: Getty Images