- Maffashion była świadkiem niepokojącego zachowania
- Maffashion poprosiła policję o interwencję. Chodziło o dobro małych dzieci
Maffashion była świadkiem niepokojącej sytuacji. Nie czekała z reakcją
Julia Kuczyńska podczas spaceru zauważyła dwie osoby spożywające alkohol i palące papierosy w towarzystwie trójki małych dzieci umieszczonych w wózkach. Sytuacja miała miejsce w pobliżu placu zabaw. Maffashion próbowała początkowo wezwać straż miejską, jednak z powodu trudności z dodzwonieniem się, zdecydowała się udać bezpośrednio na komisariat.
Podczas rozmowy z policjantami złożyła zawiadomienie i przekazała funkcjonariuszom nagranie z miejsca zdarzenia. Jak podkreśliła w swojej relacji, miała świadomość, że nie chodzi o karanie kogokolwiek, ale o szybkie zareagowanie na potencjalne zagrożenie dla dzieci.
"Bardzo mili policjanci, wysłuchali mnie, pokazałam im wideo, powiedzieli, że jest to sytuacja "na hejnał", nawet nie będą wzywali straży miejskiej, tylko będą tam szli. [...] Mnie takie sytuacje rozwalają, gdy widzę tak nieodpowiedzialnych ludzi" - powiedziała później na InstaStories.
Julia Kuczyńska zadzwoniła złożyła zawiadomienie na policji. Chodziło o dobro dzieci
Relacja Maffashion spotkała się z dużym odzewem ze strony internautów. W komentarzach pojawiły się głosy poparcia dla jej decyzji, a wielu obserwatorów podziękowało za czujność i odpowiedzialność. Część osób dzieliła się również własnymi doświadczeniami, podkreślając, że sytuacje wymagające reakcji często pozostają bez echa właśnie dlatego, że świadkowie nie podejmują żadnych kroków.
"Tak jak zachowała się Julia, tak powinni zachowywać się wszyscy";
"Obywatel, którego każdy chce mieć w swoim kraju... dzięki Maff" - czytamy.
Choć sprawa została zgłoszona, nie wiadomo, jakie dalsze działania podjęły odpowiednie służby. Maffashion zaznaczyła jednak, że liczy się przede wszystkim szybka reakcja i zasygnalizowanie problemu tam, gdzie może dojść do naruszenia dobra dzieci.
Autorka/Autor: Dagmara Olszewska-Banaś
Źródło zdjęcia głównego: MWMEDIA