- Dlaczego Katarzyna Niezgoda i Paweł Markiewicz wzięli ślub szybciej, niż pierwotnie zamierzali?
- Kiedy Katarzyna Niezgoda i Paweł Markiewicz pobrali się?
- Jaka jest recepta na udany związek według Katarzyny Niezgody i Pawła Markiewicza?
Problemy zdrowotne Katarzyny Niezgody
Katarzyna Niezgoda przyznała, że zmagała się z chorobą onkologiczną, która wywróciła jej życie do góry nogami. Wpłynęła również na to, jak szybko związek Katarzyny Niezgody i Pawła Markiewicza został sformalizowany. Ukochany nie mógł bowiem dowiedzieć się niczego o stanie zdrowia swojej partnerki, nie będąc jej mężem. Dlatego, mimo ostrożności ze strony Katarzyny Niezgody, para pobrała się szybciej, niż zamierzała.
Do podjęcia decyzji o drugim ślubie dojrzewałam dłużej. W pewnym momencie ciężko zachorowałam i musiałam zawalczyć o swoje zdrowie. Uzmysłowiłam sobie wtedy, że dopóki Paweł nie stanie się moim mężem, nie będzie mógł dowiedzieć się od lekarzy niczego o moim sanie zdrowia. Uznałam więc, że skoro tak bardzo się kochamy i chcemy spędzić ze sobą resztę życia, to czas się pobrać- powiedziała w rozmowie z Plejadą.
Na szczęście, choroba nie przyćmiewa już szczęścia małżonków. Ten trudny etap jest już za nimi – Katarzyna Niezgoda jest obecnie po operacji i otrzymała adekwatne zalecenia lekarskie.
Sytuacja, o której wspomniałam, miała miejsce jakiś czas temu. Trafiłam w ręce fantastycznych lekarzy, którzy mnie operowali. Muszę teraz uważać na siebie, regularnie chodzić na badania i monitorować stan swojego zdrowia, ale jak na razie wszystko jest w porządku. Wierzę, że to już zamknięty etap i jestem wyleczona. […] To była choroba onkologiczna.
Businesswoman nie wytłumaczyła dokładnie, jaka to była choroba.
Siła miłości Katarzyny Niezgody i Pawła Markiewicza
Choroba, zwłaszcza tak poważna, jest bardzo trudnym doświadczeniem nie tylko dla pacjenta, ale też dla bliskich mu osób. Dla związku Katarzyny Niezgody i Pawła Markiewicza był to spory test. Jak się okazało, miłość pomogła im go zdać. Businesswoman zawsze mogła liczyć na wsparcie ukochanego - zwłaszcza wtedy, kiedy sama widziała całą sytuację w czarnych barwach.
Choć z jej optymizmem bywało różnie. Czasem jej wyobraźnia sięgała naprawdę daleko. Któregoś dnia zapytała mnie, co zrobię, jak ona odejdzie z tego świata. Wiedziałem, że takich pytań nie można zbywać. Poważnie więc porozmawialiśmy. Utwierdzałem Kasię w przekonaniu, że wszystko dobrze się skończy. Nie chciałem pozwolić na to, by ta nadzieja w niej zgasła- powiedział Paweł Markiewicz w rozmowie z Plejadą.
Choroba, jak przyznał Paweł Markiewicz, stała się spoiwem dla ich związku. Wyszli z tej próby silniejsi, niż kiedykolwiek.
Paradoksalnie ten trudny czas, gdy Kasia mierzyła się z chorobą, jeszcze bardziej nas do siebie zbliżył. Stał się spoiwem dla naszego związku. Byliśmy w tym razem i robiliśmy wszystko, by Kasia jak najszybciej wróciła do zdrowia.
Na co dzień zdarza się, że nie doceniamy takich rzeczy, jak zdrowie, czas spędzony z bliskimi czy codzienne przyjemności. Są normą i wydaje nam się, że zawsze będą. Dopiero w obliczu choroby okazuje się, że niektóre z nich, takie jak właśnie zdrowie, łatwo można stracić. Businesswoman dobitnie się o tym przekonała i w związku z tym musiała przewartościować swoje życie. Nauczyła się doceniać każdy dzień, dany jej od losu.
Gdy po wszystkim okazało się, że mam dobre wyniki, odetchnęłam z ulgą. Muszę jednak przyznać, że to doświadczenie mocno przewartościowało moje życie. Zrozumiałam, jak ważne jest zdrowie i jak łatwo można je stracić. Każdego dnia powinniśmy doceniać to, co mamy.
Zobacz też: Katarzyna Niezgoda i Paweł Markiewicz od 9 lat razem. Jak to robią?
Małżeństwo Katarzyny Niezgody i Pawła Markiewicza
Para jest ze sobą od 2017 roku. Zakochani wzięli w 2023 roku. W rozmowie z reporterką tvn.pl Anną Pawelczyk-Bardygą Katarzyna Niezgoda wskazała, że w tworzeniu udanego, trwałego związku pomaga dystans do siebie i do partnera.
To wymaga cierpliwości i spokoju, ale też zrozumienia i wzajemności. Wspieramy się nawzajem i budujemy wspólne życie, ale też szanujemy przestrzeń, którą każdy powinien dla siebie zachować. Jeżeli chcę być sama, to jestem sama. Jeśli robię coś sama, to Paweł nie ingeruje. Ja też nie ingeruję w jego hobby. [...] Ważna jest wzajemna akceptacja oraz to, że lubimy siebie nawzajem. Lubimy też spędzać ze sobą czas- powiedziała w rozmowie z tvn.pl.
Z kolei w rozmowie z "Super Expressem" Paweł Markiewicz zaznaczył, że potrzebne są miłość i wspólne zainteresowania.
Może Cię zainteresować: "Ja bym żonie patelnią nieraz przywalił…" – jak Katarzyna Niezgoda i Paweł Markiewicz dogadywali się w Afryce?
Autorka/Autor: Agnieszka Szachowska
Źródło zdjęcia głównego: MWMEDIA