Joanna Jabłczyńska w poruszających słowach o relacji z ojcem. "Obydwoje dostaliśmy lekcje od życia"

Joanna Jabłczyńska
Pierwszy dzień na planie Na Wspólnej!
Joanna Jabłczyńska nie ukrywa, że w przeszłości jej relacja z ojcem nie była usłana różami. Dziś aktorka pragnie skupiać się jedynie na pozytywnych wspomnieniach z dzieciństwa i spędzać jakościowy czas z tatą. Niedawno pokazała, jaki dziś ma z nim kontakt.
Z artykułu dowiesz się:
  • Jaką relację z tatą ma Joanna Jabłczyńska?
  • Co o trudnej relacji z ojcem w przeszłości powiedziała Joanna Jabłczyńska?

Joanna Jabłczyńska pokazała nagranie z tatą

Joanna Jabłczyńska podzieliła się z fanami na Instagramie nagraniami, na których można zobaczyć również ojca aktorki. Rodzina skorzystała z pięknej, zimowej aury i wybrała się na kulig.

"Chyba nie myśleliście, że w tak cudną pogodę nie wybraliśmy się razem z tatą na kulig?" - czytamy w opisie.

Internauci zgodnie uznali, że pozytywnie zazdroszczą aktorce i stwierdzili, że kulig to jak powrót do dzieciństwa. Fani Joanny Jabłczyńskiej pozdrawiają jej ojca.

"Proszę cieszyć się obecnością taty, ile się da" - życzą aktorce.

Joanna Jabłczyńska o relacji z ojcem

Jedna z internautek zostawiła komentarz pod filmikiem Joanny Jabłczyńskiej z tatą i przypomniała, że nie zawsze relacja córki z ojcem była taka jak dziś: "Nie wiem, czy dobrze pamiętam, ale wiele lat temu słyszałam bardzo niepochlebne opinie wyrażane przez panią o pani ojcu. Jak to dobrze, że wszystko się zmieniło".

Gwiazda "Na Wspólnej'" odniosła się do powyższego wpisu i potwierdziła, że rzeczywiście tak było.

"Dobrze pamiętasz. Jedna z rzeczy, których w życiu żałuję, ale w tamtym okresie dało mi to ukojenie mojego systemu nerwowego. Swoje razem z tatą przeszliśmy, obydwoje dostaliśmy lekcje od życia i na szczęście z powrotem jesteśmy razem. Teraz wzajemnie jesteśmy dla siebie wsparciem. Kto nigdy błędu nie popełnił, niech pierwszy rzuci kamień" - odpisała Joanna Jabłczyńska.

Joanna Jabłczyńska
Joanna Jabłczyńska
Źródło: Instagram @joannajablczynska

W czerwcu 2025 aktorka pokazała jeszcze inne zdjęcie z tatą i wspominała, jak spełniła jego marzenie.

"Gdy kiedyś tata powiedział, że jego marzeniem jest, abym kiedyś zaśpiewała dla niego 'Don’t cry for me Argentina', to jako siedmioletnia dziewczyna, znająca dopiero kilka zwrotów po angielsku, napisałam ze słuchu cały tekst, tak jak go słyszałam i po kilku dniach zaśpiewałam 'Dont krajformi ardżentina' dla taty. Od takie wspomnienie do mnie wróciło na dzień ojca. Do dziś tata lubi słuchać, jak śpiewam" - zwierzyła się na Instagramie.