Magdalena Umer osierociła dwóch synów. Przez lata łączyła ich bliska więź

Magda Umer
"Autentyczni". Justyna Kowalczyk-Tekieli o tęsknocie za mężem
Źródło: TVN
12 grudnia 2025 roku świat internautów obiegła tragiczna wiadomość o śmierci Magdy Umer - cenionej piosenkarki i wykonawczyni poezji śpiewanej. Artystka osierociła dwóch synów - Mateusza i Franciszka, którzy przez lata byli dla niej niezastąpionymi kompanami w rozmowach.
Z ARTYKUŁU DOWIESZ SIĘ:
  • Kim była Magdalena Umer?
  • Jakie relacje z dziećmi miała Magdalena Umer?
  • Czym zajmują się synowie Magdaleny Umer?
  • Kiedy zmarła Magdalena Umer?
  • Kto poinformował o śmierci Magdaleny Umer?

Nie żyje Magdalena Umer. O jej śmierci poinformowali synowie

Smutne wieści płyną prosto z polskiego środowiska artystycznego. Dokładnie 12 grudnia 2025 roku, w wieku 76 lat, odeszła Magdalena Umer - jedna z najbardziej uznanych postaci polskiej sceny muzycznej. Artystka przez ostatnie miesiące mierzyła się z postępującą chorobą, która zmusiła ją do odwołania koncertów w Teatrze Atelier im. Agnieszki Osieckiej w Sopocie.

O śmierci wokalistki poinformowali na Facebooku jej synowie - Mateusz i Franek. Udostępnili wyjątkowo prywatną fotografię, którą opatrzyli komunikatem.

Dzisiaj po południu odeszła nasza ukochana Mama i Babcia. Uwielbiała tu zaglądać i pisać. Mateusz i Franek
- czytamy.

Magdalena Umer cieszyła się z relacji z synami. Czym zajmują się zawodowo?

Magdalena Umer odnalazła spełnienie jako matka. W 1977 roku powitała na świecie syna Mateusza. Mężczyzna jest z zawodu tłumaczem i zna trzy języki.

Mateusz jest dzieckiem miłości. Ja i jego ojciec bardzo się kochaliśmy w szkole średniej, ale potem już razem żyć się nie dało…
- czytamy na stronie magdaumer.pl.

W związku z mężem Andrzejem Przeradzkim (zm. 29 listopada 2019) doczekała się syna Franciszka (ur. 25 lipca 1985). Mężczyzna studiował socjologię i był na wyprawie dookoła świata - o czym wspominała wokalistka w 2009 roku.

Moi synowie, już samodzielni mężczyźni, są także moimi przyjaciółmi. Jestem szczęśliwa, mogąc z nimi rozmawiać o wszystkim
- dodała.

Artystka wielokrotnie powtarzała, że synowie doskonale rozumieli jej artystyczną naturę.

Oni są dla mnie lekarstwem. Chociaż wiem, że synowie widzą tę moją szamotaninę i potrzebę, żeby czasem od wszystkiego uciec i wyjechać. Na szczęście są mądrzy i to rozumieją.
- mówiła w wywiadzie z Twoim Stylem.

Franciszek i Mateusz przyznali, że mama była dla nich nie tylko autorytetem, lecz także najlepszą przyjaciółką.

Była dla mnie wsparciem, ale nigdy nie pakowała się z butami w moje życie prywatne, czy to było życie sześciolatka, czy szesnastolatka, czy teraz trzydziestolatka
- twierdził Franek w rozmowie z Twoim Stylem.

CZYTAJ TEŻ: Julia Wieniawa pierwszy raz wystąpiła z siostrą. "Też ma marzenia, żeby wejść w świat aktorski"