- Edyta Górniak pod kroplówką. Co się stało?
- Edyta Górniak zapowiedziała odpoczynek od show-biznesu
- Edyta Górniak - zdrowie
Edyta Górniak pod kroplówką. Wyjaśniła, jak się czuje
Edyta Górniak przyznała, że ostatnie tygodnie były dla niej bardzo wymagające. Tournée po największych polskich festiwalach, wielogodzinne próby i liczne obowiązki medialne dają się jej we znaki zarówno fizycznie, jak i psychicznie. W jednym z ostatnich InstaStories wyznała, że jej organizm potrzebuje kolejnego rodzaju wsparcia niż dotychczas – stąd kroplówka i detoks poza granicami Polski.
Artystka podkreśla, że jej przerwa nie polega na leniwej regeneracji przy drinku na plaży, ale na świadomej pracy nad sobą – używa profesjonalnych metod w stylu Azji, aby wypuścić napięcia mięśniowe i oczyszczać organizm. Jak sama mówi: to kosztowna, ale konieczna inwestycja, którą dzielnie opłaca z zarobków, zarówno za siebie, jak i dla syna Alana.
Edyta Górniak rezygnuje z obecności w "show-biznesie"?
Choć zdjęcie z kroplówką i podpis "w przerwie od show-biznesu" mogły wywołać niepokój wśród fanów, Edyta Górniak nie daje powodów do obaw. Jej nieobecność na scenie to jedynie chwilowa przerwa, związana z potrzebą odpoczynku i regeneracji po intensywnym okresie zawodowym. Wokalistka nie ogłosiła zakończenia kariery ani nie zapowiedziała rezygnacji z nowych projektów. Wręcz przeciwnie – jasno daje do zrozumienia, że potrzebuje zadbać o zdrowie i odzyskać siły, by z nową energią wrócić do pracy twórczej.
Dla Edyty Górniak to forma świadomego zatrzymania się na moment, by nie dopuścić do przeciążenia organizmu. W ostatnich miesiącach artystka była wyjątkowo aktywna zawodowo – koncertowała, brała udział w festiwalach i regularnie pojawiała się w mediach. Nic więc dziwnego, że teraz stawia na regenerację. To naturalny krok dla kogoś, kto od lat funkcjonuje w szybkim tempie i pod ogromną presją. Fani mogą więc potraktować tę przerwę nie jako pożegnanie, a raczej jako chwilę oddechu.
Autorka/Autor: Dagmara Olszewska-Banaś