Dorota Deląg gorzko o niewykorzystanej szansie po "39 i pół". "To był błąd"

Dorota Deląg
Dorota Deląg w programie "Mówię Wam"
Dorota Deląg jest aktorką, prezenterką i dziennikarką, a prywatnie siostrą Pawła Deląga. Teraz w najnowszym wywiadzie opowiedziała o tym, jak w momencie największej popularności nie wykorzystała do końca swojej szansy na zbudowanie pozycji w mediach.

Dorota Deląg o swojej karierze

Dorota Deląg jest znaną polską aktorką. Widzowie mogą ją kojarzyć z ról w filmach takich jak np. "Planeta Singli", "39 i pół", "Demakijaż" czy "Camera Cafe". Przez pewien czas prowadziła również program "Między kuchnią a salonem", czy "Rozmowy Doroty".

W najnowszym wywiadzie z Michałem Misiorkiem dla Plejady aktorka otworzyła się na wiele tematów, m.in. rodziny, a także kariery. Wyznała, że nie do końca wykorzystała swoją szansę po serialu "39 i pół".

"Mógłby być [przełomowy przyp. red.], gdybym wykorzystała ten moment. Moje koleżanki, które grały w "39 i pół" czwartoplanowe role, poszły za ciosem, zadbały o swoją karierę i dziś są na pierwszym planie. Ja tego nie zrobiłam, mimo że w tamtym czasie grałam w wielu dobrych serialowych produkcjach. Co prawda wystąpiłam w "Tańcu z gwiazdami", ale doznałam wtedy kontuzji nogi. Jakimś cudem dotrwałam do trzeciego odcinka. Modliłam się, żeby nic poważniejszego mi się nie stało. Mam poczucie, że w żaden sposób nie wykorzystałam szansy, którą dostałam. Teraz wiem, że to był błąd. Czy żałuję? Widocznie tak miało być" - wyznała aktorka.

Dorota Deląg
Dorota Deląg
Źródło: MWMEDIA

Dorota Deląg wyznała, że choroba zastopowała jej plany

Dorota Deląg zaznaczyła, że w momencie największej popularności choroba pokrzyżowała jej plany.

"Dobrze, tylko w momencie, gdy zyskałam największą popularność i miałam najwięcej aktorskich propozycji, poważnie zachorowałam. Nie mogłam funkcjonować na pełnych obrotach. Moja dobra passa całkowicie się odwróciła" - powiedziała.

Aktorka nie chciała zdradzić, na co zachorowała, jednak zaznaczyła, że choroba popsuła jej plany.

"Nie chcę o tym mówić. Była to poważna, ale nie śmiertelna choroba. Natomiast doprowadziła ona do tego, że byłam fizycznie i mentalnie wyczerpana. Dziś wiem, że to był kolejny przełomowy moment w moim życiu. Dostałam sygnał, że muszę się zatrzymać i przemyśleć pewne rzeczy. Było to dla mnie o tyle trudne, że nie ja o tym zadecydowałam. Wycofałam się wtedy z show-biznesu i poszłam w biznes. Wydawało mi się, że ten świat będzie prostszy. Nie był, ale dużo mnie nauczył. Po jakimś czasie znowu wróciłam do telewizji" - powiedziała.