- Z jaką chorobą w 2016 roku mierzyła się Anna Wyszkoni?
- Jak z depresją poradziła sobie Anna Wyszkoni?
- Jakie rady dla osób w depresji ma Anna Wyszkoni?
Anna Wyszkoni doświadczyła depresji po chorobie nowotworowej. Mówi o lękach
Anna Wyszkoni, która od lat świeci triumfy na polskiej scenie muzycznej, otwarcie dzieli się swoimi doświadczeniami związanymi z chorobą nowotworową. W najnowszej rozmowie z serwisem Plejada ujawniła, że diagnoza raka tarczycy w 2016 roku sprawiła, że w jej głowie pojawiło się szereg traumatycznych myśli.
To był dla mnie bardzo trudny moment i wracanie do tego tematu zawsze jest nieco traumatyczne. [...] Dzisiaj oczywiście opowiadam o tym z innej perspektywy, bo już jestem uznana za uzdrowieńca. Jednak w tamtym czasie, kiedy to jeszcze było bardzo świeże, mówienie o tym naprawdę było bardzo trudne- wyznała.
Artystka podkreśla, że choć udało jej się pokonać postępujący nowotwór, niedługo później doświadczyła stanów depresyjnych. Gdy zniknął mobilizujący "tryb walki" i napięcie opadło, pojawiła się przestrzeń na przeżywanie tego, co naprawdę się wydarzyło.
Stany lękowe i depresyjne pojawiły się rzeczywiście po chorobie onkologicznej, kiedy ten temat, właściwie etap zadaniowy został zamknięty. Ponieważ, kiedy jestem w trybie, że "muszę działać" i "muszę z czymś walczyć", to jestem bardzo na tym skupiona. Kiedy przychodzi wyciszenie, a taki moment po tej chorobie onkologicznej przyszedł, pojawiły się lęki związane z tym, co przeżyłam i czego doświadczyłam- dodała.
Anna Wyszkoni sięgnęła po pomoc specjalistów. To pomogło jej wyjść z depresji
W dalszej części rozmowy, Anna Wyszkoni podkreśliła, że w walce z myślami depresyjnymi pomogła jej ingerencja psychiatryczno-farmakologiczna. Nie bała się prosić o wsparcie, które w momencie kryzysu okazało się konieczne.
To nie są łatwe sprawy i dałam sobie też prawo do tego, żeby, może nie tyle się załamać, ile, żeby pojawił się również strach i trauma. Wtedy sięgnęłam po pomoc psychiatryczną. Leczyłam się psychiatrycznie, farmakologicznie i to jest temat bardzo ważny. O tym nie tylko chcę mówić, ale też lubię mówić, bo to dotyka każdego z nas i naprawdę możemy sięgnąć po pomoc. Są fachowcy, którzy potrafią nam pomóc. Nie powinniśmy się tego bać, nie powinniśmy się tego absolutnie wstydzić. Wydaje mi się, że sięgnięcie po pomoc w takich momentach wiąże się bardziej z odwagą niż ze strachem- wyjawiła.
Dziś wokalistka zdaje sobie sprawę, jak poważne konsekwencje niesie za sobą diagnoza depresji. Sama nie kieruje się stereotypowym myśleniem ani popularnymi sloganami, które często bagatelizują realne problemy. Zamiast tego stawia na uważność wobec własnych emocji i słuchanie sygnałów płynących z organizmu.
Podchodzę do tego bardzo świadomie i bardzo trzeźwo. Nie wiem, czy można użyć słowa "nowocześnie", ale na pewno nie stereotypowo. Hasła typu: "będzie dobrze", "nie użalaj się nad sobą" albo "weź się w garść" zupełnie na mnie nie działają. Sama czuję i słucham swojego organizmu i nie daję się ponieść emocjom z zewnątrz. Chcę o siebie dbać i na tym się koncentruję- podsumowała.
CZYTAJ TEŻ: Krok po kroku do życia bez dymu. Jak skutecznie rzucić palenie i wytrwać?
Autorka/Autor: Aleksandra Piwowarczyk
Źródło zdjęcia głównego: MWMEDIA