Ania Rusowicz wspomina mamę w rocznicę śmierci legendarnej artystki. "35 lat temu odeszłaś"

Anna i Ada Rusowicz
"Jacy rodzice, takie dzieci?" 2, odc. 4. Zofia Świątkiewicz o relacji z mamą Joanną Kurowską, aktorstwie i żałobie po śmierci ojca
Ania Rusowicz jest córką Ady Rusowicz i Wojciecha Kordy. Wokalistka odziedziczyła talent po rodzicach i dba o ich pamięć. Ada Rusowicz była gwiazdą bigbitu, śpiewając w zespole Niebiesko-Czarni. Artystka miałaby dziś 81 lat, ale jej życie zakończył tragiczny wypadek. Ania Rusowicz udostępniła zdjęcie mamy, która odeszła dokładnie 35 lat temu.
Z artykułu dowiesz się:
  • Jak Ania Rusowicz wspomina mamę?
  • Kim była Ada Rusowicz?
  • W jakich okolicznościach zmarła Ada Rusowicz?

35. rocznica śmierci Ady Rusowicz. Córka wspomina mamę

Ania Rusowicz straciła mamę, gdy miała zaledwie siedem lat. Ada Rusowicz zginęła w wypadku samochodowym pod Poznaniem dokładnie 1 stycznia 1991 roku. W samochodzie był również jej mąż - Wojciech Korda, który przeżył. Artystka została pochowana na cmentarzu Miłostowo w Poznaniu. W tym samym grobie w październiku 2023 został pochowany Wojciech Korda.

Poniżej rodzice Ani Rusowicz.

Anna Rusowicz poszła w ślady mamy. Na swoim debiutanckim albumie z 2011 roku "Mój Big-Bit" wykonała sześć swoich piosenek oraz sześć utworów z repertuaru Ady Rusowicz.

Wokalistka udostępniła na Instagramie zdjęcie mamy i uczciła 35. rocznicę jej śmierci.

Nowy Rok 1991…35 lat temu odeszłaś
- napisała Ania Rusowicz.

Ania Rusowicz o porównaniach do mamy

Ania Rusowicz w 2019 roku apelowała do dziennikarzy, aby przestali pytać ją o mamę. "Za każdym razem kiedy wydaję swoją płytę lub pojawiam się w mediach to nieuniknione jest pytanie o moją mamę. To zupełnie tak jakbym dla ludzi zlała się z nią w jedną osobę" - zauważyła.

Artystka opowiedziała o tym, jak wpłynęła na nią śmierć matki.

"Śmierć matki dla dziecka, które jest w wieku 7 lat, na zawsze odciśnie swoje piętno. Z tego się nie wyrasta. To jakby osobie, która przeżyła wypadek albo wojnę pokazywać codziennie zdjęcia i zadawać pytania: 'Co się właściwie wydarzyło'. Wiem, że zadając mi te pytania, macie dobre intencje (naprawdę nie jestem dobrym kompanem do wspominek choćby z tego powodu że niewiele pamiętam). Ale dla mnie dzięki temu święto zmarłych trwa codziennie od 30 lat" - podkreśliła.