Agnieszka Więdłocha i Antoni Pawlicki chronią swoje życie prywatne. Teraz wspomnieli o terapii dla par

Mój agent 2: Agnieszka Więdłocha zaskakuje Antka Pawlickiego
Choć Agnieszka Więdłocha i Antoni Pawlicki nie należą do małżeństw, które chętnie dzielą się szczegółami swojego życia osobistego, tym razem zrobili wyjątek. Aktorzy pojawili się na kanapie programu "Dzień dobry TVN", gdzie zdradzili kilka sekretów swojego związku. Nieoczekiwanie zaskoczyli wyznaniem na temat terapii par.
Z ARTYKUŁU DOWIESZ SIĘ:
  • Jak poznali się Agnieszka Więdłocha i Antoni Pawlicki?
  • Kiedy odbył się ślub Agnieszki Więdłochy i Antoniego Pawlickiego?
  • Czy Agnieszka Więdłocha i Antoni Pawlicki mają dzieci?
  • Jaki spektakl współtworzą Agnieszka Więdłocha i Antoni Pawlicki?

Agnieszka Więdłocha i Antoni Pawlicki zaskoczyli wyznaniem. "Zafundowaliśmy sobie taką 'terapię'"

Początki znajomości Agnieszki Więdłochy i Antoniego Pawlickiego sięgają 2012 roku. To wówczas poznali się na planie jednego z seriali telewizyjnych i szybko obdarzyli się płomiennym uczuciem. Sześć lat później stanęli na ślubnym kobiercu i wspólnie doczekali się dwójki dzieci.

W ostatnim czasie, małżonkowie gościli na kanapie "Dzień dobry TVN", gdzie wyznali, że oprócz spędzania czasu w rodzinnym gronie, współpracują ze sobą na płaszczyźnie zawodowej. Obecnie, są w trakcie tworzenia spektaklu komediowego "Terapia dla par", występując w jego obsadzie. Z nutą humoru, przyznali, że w życiu uczuciowym nie zdarzyło im się korzystać ze wsparcia psychoterapeutycznego.

My się poznaliśmy w pracy, więc może dlatego dla nas wspólne pracowanie jest przyjemne. Ja bardzo lubię pracować z Agnieszką i bardzo sobie cenię pracę z nią. Nawet projektujemy takie sytuacje, bo jesteśmy współproducentami tego spektaklu. A jeszcze do tego jest to spektakl o terapii dla par. My jeszcze na terapii nie byliśmy, więc zafundowaliśmy sobie taką "terapię"
- wyznał aktor.
Antoni Pawlicki i Agnieszka Więdłocha
Antoni Pawlicki i Agnieszka Więdłocha
Źródło: MWMEDIA

Agnieszka Więdłocha wyznała prawdę o związku z Antonim Pawlickim. "My ze sobą nie rywalizujemy"

W dalszej części rozmowy, Agnieszka Więdłocha ujawniła, że niezwykle ceni sobie czas współpracy z mężem. Choć na co dzień nie mają ku temu zbyt wielu okazji, nawet drobny moment, w którym mogą usiąść obok siebie na kanapie, nabiera wyjątkowego znaczenia.

Idealnie byłoby, gdybyśmy usiedli na kanapie i chociaż wspólnie powtarzali tekst. Ale jest proza życia, wynoszenie śmieci, robienie zakupów i tak dalej, więc jest to bardzo trudne. Ale ja przyznaję, że to jest szalenie miłe, kiedy zdarzy się taki moment, że możemy usiąść i powtórzyć po prostu sobie wspólnie tekst. No bo to jest też wtedy taki czas dla nas. Poznaliśmy się na planie "Czasu honoru". I rzeczywiście to gdzieś niesiemy dalej, że ta praca wspólna jest dla nas tak fascynująca. Ja na przykład uwielbiam oglądać Antoniego na scenie
- ujawniła.

39-latka podkreśliła także, że zawsze stara się budować atmosferę zaufania, w której wraz z mężem mogą dzielić się refleksjami i celebrować swoje sukcesy

My ze sobą nie rywalizujemy, kibicujemy sobie nawzajem
- podsumowała.
Antoni Pawlicki i Agnieszka Więdłocha
Antoni Pawlicki i Agnieszka Więdłocha
Źródło: MWMEDIA

CZYTAJ TEŻ: Czas porozmawiać o zdrowiu mężczyzn. Dlaczego profilaktyka jest tak ważna w przypadku raka prostaty i jąder?