"Dirty dancing" doczeka się kontynuacji. Jennifer Grey wraca jako "Baby"

"Dirty Dancing"
Krzysztof Zalewski i Natalia Przybysz zaśpiewali hit z "Dirty Dancing"
Po latach spekulacji i cichych nadziei fanów stało się to oficjalne: kultowe "Dirty Dancing" doczeka się kontynuacji. Lionsgate potwierdziło, że projekt jest już w fazie intensywnych prac, a do świata, który na zawsze zmienił filmowe lato lat 80., powróci Jennifer Grey.

"Dirty Dancing" doczeka się kontynuacji

Nowa odsłona "Dirty Dancing" nie będzie prostym powrotem do przeszłości ani próbą odcinania kuponów od sławy produkcji. Akcja filmu zostanie osadzona pod koniec lat 90., a jej sercem ponownie stanie się słynny resort Kellerman's, czyli miejsce, gdzie niegdyś Frances "Baby" Houseman odkryła siebie, swoje emocje i siłę, o jaką się nie podejrzewała. Tym razem jednak widzowie zobaczą Baby z zupełnie innej perspektywy: dojrzalszą, naznaczoną doświadczeniami, ale wciąż konfrontującą się z własną przeszłością.

Twórcy zapowiadają, że fabuła zachowa ducha oryginału. Będzie to opowieść o młodej kobiecie przeżywającej przełomowe lato znów znajdzie się w centrum historii. Równolegle jednak film ma opowiedzieć, co wydarzyło się z Baby po tamtych pamiętnych wakacjach i jak jej wybory ukształtowały dalsze życie.

"Dirty Dancing"
"Dirty Dancing"
Źródło: Moviepix

Za produkcję odpowiadają Nina Jacobson i Brad Simpson, znani z pracy przy serii "Igrzyska śmierci". Scenariusz powierzono Kim Rosenstock, cenionej scenarzystce, której nazwisko pojawiało się przy takich tytułach jak "Zbrodnie po sąsiedzku" czy "Kwestia seksu i śmierci". Według zagranicznych krytyków to sygnał, że sequel ma ambicje wykraczające poza prostą kontynuację romantycznej historii.

"Dirty Dancing"
"Dirty Dancing"
Źródło: Ron Galella Collection

Jennifer Grey znów wcieli się w postać kultowej "Baby"

Co istotne, twórcy wyraźnie odcinają się od sequelu z 2004 roku. Nowy projekt nie będzie z nim fabularnie powiązany. Ma to być samodzielna opowieść, osadzona w tym samym uniwersum, ale opowiedziana na nowo i na własnych zasadach.

Jennifer Grey wraca nie tylko przed kamerę. Aktorka od początku zaangażowana jest również jako producentka wykonawcza. Dla aktorki jest to więc szczególne doświadczenie.

Rola Baby zawsze zajmowała w moim sercu szczególne miejsce. Często zastanawiałam się, gdzie moglibyśmy spotkać Baby po latach. Cieszę się, że oczekiwanie na kontynuację tej historii wkrótce dobiegnie końca
- mówiła Jennifer Grey w rozmowie z Deadline.
Patrick Swayze i Jennifer Grey w "Dirty Dancing"
Patrick Swayze i Jennifer Grey w "Dirty Dancing"
Źródło: Moviepix