Kamil Bełczowski dołączył do ekipy "Hotelu Paradise 10". Nowy uczestnik od razu dostał przywilej. Mógł przetasować pary, w wyniku czego Alicja Bujalska została jego partnerką. Zobaczcie materiał wideo, w którym uczestniczka show bardzo się odsłoniła i wyznała Kamilowi swoje uczucia.
- Co wydarzyło się w "Hotelu Paradise 10"?
- Kim jest Kamil Bełczkowski?
- Czy Alicja z "Hotelu Paradise 10" zmieni parę?
"Hotel Paradise 10". Alicja chce być w parze z nowym uczestnikiem. Kamil jest za?
Alicja z "Hotelu Paradise 10" poznaje się z nowym uczestnikiem. Podzieliła się z nimi swoimi przemyśleniami.
"Dobrze mi jest z tobą, więc nie wiem, czy nie chciałabym być z tobą w parze. [...] Wydaje mi się, że gdybym ciebie wybrała, to też czułbyś się pewnie później ze mną" - powiedziała.
Kamil dał Alicji czas do zastanowienia się. Z kolei Tymek musi uważać, aby nie stracić partnerki.
"Jak masz jakieś do mnie pytania czy coś, to też śmiało ładuj. Nie chodzi mi, że tam, nie? Na Pandorze, tylko tu, nie? Ja ci odpowiem szczerze to, co myślę o czymś. Nie będę owijał, że to, to, to, a potem pójdę gdzieś tam i będę komuś coś innego mówił" - zapewnił dziewczynę.
Sprawdź: Powitajcie nowego uczestnika "Hotelu Paradise 10". Kim jest Kamil Bełczowski?
Kamil z "Hotelu Paradise 10" nie ufa Alicji? Kto jest zainteresowany Tymkiem?
Kamil z "Hotelu Paradise 10" potrzebuje więcej czasu, aby poznać Alicję i zdecydować się na relację z dziewczyną.
"Nie, że nie ufam, tylko że za krótko się znamy. Jeszcze muszę troszeczkę z nią więcej czasu spędzić i myślę, że dzisiejsza Pandora na pewno dużo mi pokaże" - dodał.
W dalszej części wideo widzimy rozmowę Amandy z Agą. Obie dziewczyny stwierdziły, że mogłyby się zainteresować Tymkiem.
"Ogólnie? Naprawdę po tym jednym dniu spędzonym z Tymkiem? Też stwierdzam, że bym się z nim dogadała, bo on jest zupełnie inny. Naprawdę dobrze mi się z nim rozmawiało, tylko że on tutaj już namieszał. Ja w sumie nie wiem, na ile mogłabym mu ufać" - powiedziała Amanda.
Aga odparła, że czuje to samo.
Autor: Kalina Szymankiewicz
Źródło zdjęcia głównego: Max