"Hotel Paradise 12", odc. 28. Trzy skrzynki i ogromna szansa
Zasady były proste (przynajmniej w teorii). Edyta Zając postawiła przed Darkiem trzy pudełka. W jednym ukryto immunitet, w drugim blokadę dowolnej pary na nadchodzącym Rajskim Rozdaniu, a trzecie było... puste. Chłopak miał przed sobą klasyczną rajską ruletkę – jeden ruch mógł zagwarantować mu nietykalność albo zostawić z niczym w najbardziej gorącym momencie tygodnia.
"Hotel Paradise 12", odc. 28. "Chciałbym immunitet", czyli Darek idzie na skróty
Kiedy Edyta Zając, z właściwą sobie gracją, zapytała Darka, na którą skrzynkę się decyduje, chłopak najwyraźniej uznał, że to koncert życzeń, a nie losowanie. Zamiast wskazać konkretne pudełko, z rozbrajającą pewnością siebie wypalił: "immunitet".
Edyta, nie kryjąc rozbawienia, musiała sprowadzić go na ziemię i wyjaśnić, że o tym, co znajdzie się w jego rękach, zadecyduje ślepy los, a nie głośne wypowiadanie marzeń. Darek szybko zorientował się w swojej pomyłce i ostatecznie wskazał jedną ze skrzynek.
"Hotel Paradise 12", odc. 28. Co kryje tajemnicze pudełko?
Mimo że wybór został dokonany, Darek wciąż żyje w niepewności. Skrzynka pozostaje zamknięta, a jej zawartość poznamy dopiero podczas Rajskiego Rozdania. Czy chłopak miał „szczęśliwą rękę” i rzeczywiście trafił na wymarzony immunitet? A może czeka go twarde lądowanie z pustym pudełkiem w dłoni?
Jedno jest pewne: ten moment pokazał, że Darek nie boi się mówić wprost o swoich celach, nawet jeśli przy okazji zaliczy uroczą wpadkę przed prowadzącą. Wynik tego losowania może wywrócić wszystkie obecne pakty w willi do góry nogami.