Ameryka Express, odcinek 6.

Aleksandra Domańska i Dawid Domański
Aleksandra Domańska i Dawid Domański

W szóstym odcinku uczestnicy "Ameryka Express" rozpoczną kolejny etap wielkiej przygody w jednym z najwspanialszych miejsc Ameryki Południowej – Peru. Prowadząca w towarzystwie orkiestry czeka na uczestników podróżujących starym autobusem na pustyni, w miejscu oddalonym całkiem spory kawałek od głównej drogi.

Pary otrzymują od Agnieszki Woźniak-Starak informacje o punkcie kontrolnym gry oraz o miejscu misji.

Uczestnicy startują na piechotę i kierują się na Chiclayo Central Market, gdzie na zatłoczonym bazarze muszą odnaleźć konkretnego właściciela stoiska, dostać od niego długą wiązkę bambusowych łodyg, a następnie ścigać się na molo w Pimentel. Pierwsze trzy pary w punkcie kontrolnym gry mają szansę wygrać amulet wart 5 tysięcy złotych.

Gra jest połączeniem umiejętności sprawnościowych oraz matematycznych. Duety muszą najpierw zdobyć tradycyjne peruwiańskie łódki caballito. Wykopać je z piasku, wyplątać z rybackich sieci, a także wyciągnąć z zimnego oceanu. Na łodziach umieszczone są liczby którymi trzeba uzupełnić równanie.

Gra okazała się bardzo trudna i wywołała sporo emocji, zwycięzca był jednak dosyć łatwy do przewidzenia.

Po nocy spędzonej w miejscowych domach rozpoczął się kolejny dzień wyścigu.

Uczestnicy ścigają się do znanej w okolicy restauracji należącej do Pana Alfonso „El Cazador” w miejscowości San Pedro de Lloc. Banalnie prosta misja polega na zjedzeniu potrawy przyrządzonej z gotowanych jaszczurek.

Pokrzepieni wartościowym posiłkiem uczestnicy ruszają na metę odcinka do miasta Trujillo, a pierwsza para na mecie zdobywa immunitet.

Aktualności