W odcinku 3537

W odcinku 3537

Daria, podczas wypadu z Luizą na przekąskę, narzeka na słabe perspektywy pracy w zawodzie psychologa. Nagle wpada na pomysł, aby razem poprowadziły food truck, w którym serwowałyby klientom wegańskie przekąski wraz z poradą psychologiczną. Luiza obawia się, że pomysł koleżanki pozostanie jedynie w sferze ich marzeń, bo nie posiadają wystarczających środków, aby zrealizować ten całkiem ciekawy projekt. Jednak Dziedzicówna zamierza zawalczyć o swoje marzenia, o których, podczas wspólnego treningu, opowiada doktorowi Nalepie. Lew, rozbawiony tym pomysłem, próbuje uświadomić jej, że taka forma zarabiania pieniędzy ma też swoje ograniczenia, bo zimą trudno jest oferować dania i porady na świeżym powietrzu. Widząc jednak determinację młodej przyjaciółki postanawia jej pomóc – prosi dyrektorkę szpitala, aby na preferencyjnych warunkach oddała Dziedzicównie i jej przyjaciółce w ajencję szpitalną stołówkę. Kolenda nie jest przekonana co do tego pomysłu, jednak obiecuje go dobrze przemyśleć…Z poczuciem winy Miłosz oznajmia bratu, że zrobi wszystko, aby Michalinka odzyskała zdrowie. Kiedy Marcin proponuje, aby sprzedali stadninę, żeby pomóc Bergom w leczeniu córki, Miłosz absolutnie nie zgadza się na to – on przyczynił się do wypadku dziewczynki i to on poniesie wszystkie koszty jej leczenia i rehabilitacji. Jakiś czas później pojawia się w szpitalu, gdzie spotyka Joannę, z którą próbuje porozmawiać na ten temat, ale Bergowa z wściekłością wysyła go do diabła. Jednak Falecki nie rezygnuje i po rozmowie z lekarzem Misi, pojawia się u Bergów i oznajmia Joannie, że znaleźli w Szwajcarii szpital, gdzie prowadzą eksperymentalną terapię, dzięki której Michalinka mogłaby odzyskać zdrowie. Jeśli Bergowie zgodzą się przyjąć jego pomoc już jutro wraz córką zostaną przetransportowane do szwajcarskiego szpitala. Kiedy Berg wraca do domu i widzi Miłosza, rozsierdzony nakazuje mu natychmiast wyjść. Ku jego zaskoczeniu Joanna przerywa mu i stanowczo nalega, aby uspokoił się i wysłuchał Faleckiego, który przedstawia mu swoją propozycję pomocy Michalinie…

Gosia wyznaje mamie, że nie wyobraża sobie dalszego, wspólnego życia ze swoim mężem, do którego czuje ogromną niechęć. Podejrzewa, że ma to związek z tym, że ona nie radzi sobie z poczuciem winy i wstydu za swoje beznadziejne zachowania, kiedy odurzała się alkoholem. Zimińska mimo wszystko ma nadzieję, że z czasem córka wybaczy sobie błędy i wtedy uda się jej wrócić do męża. Gosia jednak mocno w to wątpi. Jakiś czas później pojawia się w szkole, gdzie serdecznie wita ją Kasia. Bergówna cieszy się, że koleżanka znalazła w sobie moc, aby poradzić sobie z piciem i wrócicie do pracy. Ich rozmowę przerywa Decybel, który z uśmiechem wręcza nauczycielkom ulotki reklamujące pizzerię, w której dorywczo pracuje. Jakiś czas później Danuta widzi, jak Norbert jeszcze przed końcem lekcji urywa się ze szkoły. Chłopak tłumaczy dyrektorce, że musiał wcześniej wyjść, bo spieszy się do pracy – ma nadzieję, że za jakiś czas zarobi na własny samochód. Zimińska przypomina, że póki co ważniejsza od samochodu powinna być matura i przygotowania do niej. Norbert zapewnia, że ze wszystkim sobie poradzi. Nie jest to jednak takie proste, bo chłopak, mając dużo pracy, nie bardzo ma czas na inne rzeczy – nawet na spokojną rozmowę ze swoją dziewczyną. Jego zapał do pracy zauważa jeden z klientów, który daje mu swój numer telefonu i namawia chłopaka, aby zatrudnił się u niego, gdzie będzie miał o wiele mniej pracy, za to o wiele większe pieniądze. Gosia przeprowadza z Błażejem szczerą rozmowę podczas której wyznaje mężowi, że nie widzi szans, aby znowu mogli być razem. Przyznaje, że problem jest w niej – cały czas nie może poradzić sobie z brakiem zaufania do niego i do siebie samej. W tej sytuacji postanowiła nie męczyć siebie ani jego i zakończyć ich małżeństwo. Błażej jest zdruzgotany jej wyznaniem…

Wszystkie odcinki serialu Na Wspólnej obejrzycie w player.pl!

podziel się:

Pozostałe wiadomości