Na Wspólnej

Odcinek 1422

Na Wspólnej

Renata martwi się, że Sławek jest ostatnio bardzo nerwowy...<BR>Roman wybiera się na studia! <BR>Szalej postanawia wrócić swojego domu w Danii - ale czy naprawdę tego chce?

Episode Na Wspólnej - S0E1422
Episode Na Wspólnej - S0E1422

Edyta dzwoni do ojca z Paryża. Mówi mu, że znalazła tani lot i mogłaby przyjechać za dwa dni do Warszawy. Jerzy serdecznie ją zaprasza. Ma nadzieję, że Szalej nie będzie miał do nich żalu, jeśli zaproponują mu spanie na łóżku polowym w salonie. Izabela nie chce, aby Edyta zastała w ich domu koczowisko. Zastanawia się, jak długo jeszcze przyjaciel męża ma zamiar u nich mieszkać. Szalej przypadkiem słyszy ich rozmowę. Po chwili zjawia się w salonie i oznajmia gospodarzom, że postanowił ruszyć w drogę. Zamierza jechać na jakiś czas do swojego domu w Danii. Wychodzi z zamiarem zakupienia biletu na prom. Jakiś czas później wraca, bardzo poruszony. Tłumaczy, że został okradziony ze wszystkich pieniędzy i dokumentów. Jak burza wychodzi z domu ponownie odgrażając się, że sam upora się ze swoim problemem. Po powrocie mówi przyjaciołom, że zgłosił kradzież na policji i zablokował karty kredytowe. Butnie stwierdza, że nie zamierza poddawać się. Pakuje swoje rzeczy z zamiarem wyjazdu w Bieszczady. Przypomina Jerzemu, że w młodości wcale nie przeszkadzało im to, że są bez grosza. Stanowczo nie chce przyjąć pożyczki. Jerzy prosi go, aby się opamiętał i pomieszkał u nich, dopóki nie odzyska dokumentów. Szalej zgadza się w końcu przemyśleć tę propozycję. Gdy tylko zostaje sam, oddycha z ulgą, że jego fortel się powiódł…

Dziedzicowa przyjeżdża do syna, aby zająć się nim podczas nieobecności Renaty. Jest przekonana, że matczyna kuchnia dobrze mu zrobi i pozwoli szybciej wrócić do zdrowia. Z niepokojem zauważa, że syn zachowuje się, jakby nie był sobą - co chwilę zmienia zdanie i zajmuje się rzeczami, które dotąd uważał za stratę czasu. Renata wraca z pracy wcześniej niż zwykle. Pani Dziedzic mówi jej, że nie miała z synem żadnych trudności. Kraszewska wyznaje jej, że martwi się o narzeczonego, który ostatnio stał się drażliwy i nieprzewidywalny. Jej zdaniem przydałaby mu się pomoc psychologa. Bożena nie zgadza się z nią. Twierdzi, że Sławek zachowuje się całkiem normalnie i jedyne, czego mu trzeba, to troskliwa opieka. Sławek oznajmia Renacie, że dość ma już leniuchowania i chciałby wrócić do pracy. Renata próbuje odwieść go od tego zamiaru. Uważa, że powinien jeszcze wypocząć, zanim wróci do codziennych obowiązków. Dziedzic nagle zmienia ton. Staje się coraz bardziej agresywny, zaczyna demolować mieszkanie. Po chwili opamiętuje się. Przytula przerażoną Renatę i obiecuje, że pójdzie do psychologa…



Aktualności