Na początek parę słów o mnie. Jestem kimś. Mieszkam w TVN-ie, gdzie wszyscy patrzą na mnie jak w tęczę. Zapewne na zapas albowiem ze względu na zbliżającą się porę roku (a po zwiększonej sumie opadów, mam powody przypuszczać, że jest nią lato) zamierzam się udać na wakacje, w celu pogłębienia swojego kontaktu z wewnętrznym dzieckiem i jak najbardziej zewnętrznymi i dorosłymi przedstawicielkami płci przeciwnej.
W wolnych chwilach zamierzam zaś praktykować czujne (acz cyniczne) obserwowanie rzeczywistości aby – gdy zobaczymy się ponownie – być jeszcze lepszym. Co w zasadzie jest praktycznie niemożliwe, ale czy mnie to kiedyś powstrzymało?
Tak czy siak, przez chwilę mnie nie będzie, bo będę gdzie indziej.
Ale bez paniki.
Będą powtórki.
Z wakacyjnymi pozdrowieniamiWasz KTOŚ