Top Model

odcinek 7

Top Model

Kolejny piękny dzień zaczął się pobudką. Dawid Woliński wtargnął do domu modelek w naprawdę mocnym stylu. Zobaczcie, co się działo.

- Dzisiaj czeka was lekcja stylu - powiedział juror. W czasie, kiedy przyszłe modelki wybierały ubrania, Dawid w ogrodzie ostrzył nożyczki na niemodne lub źle dobrane stroje. Ani nie udało się ukryć przez jego wzrokiem paska, który został pocięty, a Ola straciła "bufki" przy ulubionej koszulce. - To ty ozdobisz każdy ciuch, a nie na odwrót - przekonywał Olę.

Po rewolucji w domu szalony projektant wraz z dziewczynami pojechali do pracowni krawieckiej, gdzie czekało kolejne zadanie: każda z dziewczyn dostała pudło, a to, co znalazły w środku, miały przerobić na kreacje wieczorowe. Czas na wykonanie: 90 minut. Weronice i Pameli trafił się kombinezon roboczy i ścierka; Marcie i Nicole wielki marynarski garnitur; Beata i Ania musiały przerobić płachtę na namiot; Paulina i Ola dostały tylko koszule, a Kasia i Emilia męskie garnitury.

Pośród paczek znalazła się jedna, nieco większa. Wyskoczył z niej konsultant modowy Szymon Majewski. Szymon pomagał dziewczynom zszywać i sklejać. Trochę gorzej było z nawlekaniem igły na nitkę, ale tego również się podjął. Dziewczyny przyznały, że był bardzo pomocny.

Po dniu pełnym wrażeń przyszedł czas na kolejną sesję – z partnerami. Niestety, jak to w programie: faceci byli, ale przebrani za kobiety. - To mieli być mężczyźni - rozpaczała Weronika. - To są mężczyźni – odpowiadał Piróg. - Ale mieli być prawdziwi... - nie dawała za wygraną zaskoczona i przerażona Weronika. Po zapoznaniu się z partnerami dziewczyny słusznie doszły do wniosku, że w takim razie one wcielą się w facetów.

W czasie panelu jurorzy jednogłośnie wybrali najlepsze zdjęcie. Dziewczyna, którą wybrali, odegrała według nich swoją rolę na 200%. Kto opuścił program?

Aktualności